Wawrzonek: Komorowski i Sikorski uwiarygodniają korupcję i słabości ukraińskiego państwa

Wydaje się, iż warto odnieść się do tych fragmentów expose ministra Sikorskiego, które dotyczyły założeń polskiej polityki wschodniej. Winą za brak realnej perspektywy integracji Ukrainy z UE i przestrzenią euroatlantycką szef polskiego MSZ obarczył samych Ukraińców. Trafnie zauważył, iż elity nad Dnieprem zaprzepaściły znaczną część zdobyczy „pomarańczowej rewolucji”. Jednak z wystąpienia R. Sikorskiego nie dowiedzieliśmy się niczego na temat działań, które podjęła Polska, by ratować kruche zawiązki demokracji za swoją wschodnią granicą.

21.03.2011 11:06

Co zrobił nasz kraj, by wesprzeć proces budowy społeczeństwa obywatelskiego na Ukrainie? Co zrobiła Polska, by utwierdzić Ukraińców w przekonaniu, że rewolucyjny slogan „nie jesteśmy bydłem” ma sens nawet wówczas, kiedy pomarańczowi bohaterowie zdradzili lub zawiedli? Co zrobiła Polska dla promocji idei integracji z UE i NATO wśród ukraińskiego społeczeństwa? 

Według niedawnych sondaży ponad połowa Ukraińców jest przekonana, że ewentualna akcesja ich kraju do UE nie przyniesie im żadnych korzyści. I trudno się temu dziwić, jeżeli w charakterze rzeczników integracji ze strukturami euroatlantyckimi występuje Leonid Kuczma wraz ze swoim najbliższym otoczeniem oraz część oligarchów. Oto bowiem od dłuższego czasu jednym z najgłośniejszych zwolenników integracji z UE jest Wiktor Pinczuk – czołowy ukraiński oligarcha, zięć L. Kuczmy. Jego fundacja YES co roku organizuje konferencje w Jałcie. W czasie ostatniego spotkania w 2010 r. ideę integracji z UE promowali między innymi W. Janukowycz, L. Kuczma, a spośród oligarchów – wspomniany Pinczuk i A. Jarosławskyj. Do tego doborowego towarzystwa dołączył prezydent B. Komorowski.

Nieco ponad miesiąc później szefostwo fundacji YES z jej głównym mecenasem na czele gościło w Warszawie. Ponownie doszło do spotkania z prezydentem Komorowskim, a ponadto - z ministrem R. Sikorskim (co ciekawe, na stronie MSZ nie ma na ten temat żadnej informacji).

Szef MSZ słusznie w swoim expose wytknął stronie ukraińskiej „korupcję, słabość systemu prawa, obniżenie się standardów demokratycznych”. Jednocześnie jednak on sam oraz prezydent Komorowski poprzez udział w imprezach fundacji W. Pinczuka uwiarygodniają w roli orędowników integracji z UE, ludzi i środowiska, które doskonale symbolizują wszystkie wymienione w expose patologie. Wygląda więc na to, że Polska nie tylko nie stara się przyciągnąć Ukrainy (mam tu na myśli społeczeństwo) do przestrzeni euroatlantyckiej, ale wręcz przeciwnie, swoimi działaniami może skutecznie obrzydzić Ukraińcom ich „proeuropejskie” aspiracje.

W odniesieniu do „rosyjskiego wątku” wystąpienia R. Sikorskiego warto tylko rozwiać część wątpliwości szefa MSZ co do kierunku, w którym podąży Rosja. W perspektywie najbliższych dziesięcioleci można spokojnie założyć, że kurs na integrację z przestrzenią euroatlantycką nie wchodzi w grę (chyba, żeby do zbliżenia doszło - zgodnie z frazeologią min. Sikorskiego – według rosyjskiego „kodu kulturowego”). W każdym razie do takiego wniosku prowadzą chociażby opracowania i analizy Ośrodka Studiów Wschodnich, których wartość szef MSZ w swoim wystąpieniu sejmowym wysoko ocenił. Można odnieść wrażenie, że min. Sikorski oraz jego doradcy znają publikacje OSW jednak dość pobieżnie i wybiórczo. Na szczęście ukazują się one też w języku angielskim – jest więc nadzieja, że jeżeli nie tu nad Wisłą, to jednak gdzieś komuś się one do czegoś przydadzą…

 

dr Michał Wawrzonek


Autor jest adiunktem w Katedrze Ukrainoznawstwa UJ, absolwentem filologii ukraińskiej i politologii na UJ, doktorat na Wydziale Filologicznym UJ. Autor książki o działalności ekumenicznej metropolity A. Szeptyckiego (wydana w 2006 r. po ukraińsku, w Rzymie), publikował między innymi w „Znaku”, „Więzi”, „Politei”, „Krakowskich Zeszytach Ukrainoznawczych”, „Journal of Ukrainian Studies”, „Pressjach”.


Ostatnie wiadomości z tego działu

Prof. Nowak: Pracujmy nad tym, by zwolenników niepodległości przybywało

Prof. Nowak podsumowuje 2017 rok: właściciele III RP nareszcie odsuwani od władzy

prof. Nowak: Przypomnienie samego 1918 roku nie wystarcza, by zrozumieć czym jest niepodległość

The New York Times vs. Polish history

Komentarze (3)
Twój nick:
Kod z obrazka:


fritz
24.03.2011 8:53

Czyje to jest panstwo i co sie dzieje. Wywiad z Czesławem Nalezińskim, video, obok, jest bardzo madry. Druga czesc jest bardzo madra.

swójWłasnyPan
21.03.2011 20:41

a PRL to było państwo Polaków? Państwo to tylko formuła, w której żyje Naród. Przy wszystkich zaletach III RP (bo i takie są) jest to formuła wyjątkowo wadliwa. Pewnie zapadnie się pod swoim własnym ciężarem - tylko czy Naród tego doczeka?

Don Cezaro
21.03.2011 16:34

W Polsce podobnie. Najpierw Komorowski mówi, że jest katolik i hrabia, a potem on jest przyjaciel Jaruzelskiego. Wstydzę się mojego państwa. Ale czy do końca mojego?


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.