Sztandar IV Rzeczypospolitej podniesie młode pokolenie

Rozmawiamy z redaktorem naczelnym „Dziennika Polskiego”, Piotrem Legutko, na temat jego książki pt. „Dlaczego zawiedliśmy”, która lada dzień ukaże się w księgarniach, nakładem Wydawnictwa ARCANA. Na publikację składają się wywiady z dwudziestoma ważnymi postaciami naszego życia publicznego. Dzielą się oni swoimi refleksjami na temat państwa polskiego i przemian, jakim ono podlegało.

16.03.2011 10:42

Portal ARCANA: Panie redaktorze, proszę nam powiedzieć... Kto właściwie zawiódł?

Piotr Legutko: To jest dobre pytanie. Gdybyśmy spojrzeli sobie głęboko w oczy, mając na uwadze dwadzieścia lat niepodległej Polski, wydaje się, że większość z nas ma poczucie osobistego – podkreślam: osobistego – sukcesu. Zupełnie inaczej jest z naszym wspólnym dobrem: państwem polskim. Tutaj ewidentnie spotkała nas katastrofa. Po 10 kwietnia nikt nie może mieć co do tego wątpliwości. Tytułowe pytanie „dlaczego zawiedliśmy” wszyscy powinniśmy skierować niejako do siebie.

Portal ARCANA: Jakie nastroje przedstawiali pańscy rozmówcy: zawód, defetyzm, nadzieję, a może determinację, by naprawić istniejący stan rzeczy?

P. L.: To jest specyficzna grupa intelektualistów. Klucz dobierania rozmówców polegał na wyborze ludzi, którzy rzeczywiście mają poczucie zawodu Bo przecież nie wszyscy je mają. Są tacy, którzy uważąją, że wszystko w naszym kraju wspaniale się udało. Ludzie z którymi rozmawiałem, a jest to szerokie spektrum polskiej inteligencji, to ci, którzy mają świadomość, że zawiedli. Nawet tytuł całej ksiażki jest zaczerpnięty z jednej z rozmów - z wywiadu z profesorem Łukaszem Turskim. Mówi on wprost: będziemy się za to smażyć w piekle.

Jest bardzo wiele rozmów, gdzie podobne sformułowanie pada w bardzo czytelny sposób. W niektórych wywiadach powraca motyw IV Rzeczypospolitej. Przywołuje się właściwy sens tego projektu, czyli potrzebę odbudowania polskiego państwa. Nie chodzi tu o program polityczny jednej partii, ale o odbudowę niepodległego państwa. Polecam rozmowę z Pawłem Szałamachą, prezesem Instytutu Sobieskiego, który na kanwie swojej znakomitej ksiażki rozlicza nas z grzechu zaniechania, jakim było zarzucenie projektu IV Rzeczypospolitej.

Piotr Legutko "Dlaczego zawiedliśmy?"Portal ARCANA: Jakich reakcji spodziewa się pan redaktor po tej stronie intelektualistów, gdzie nie ma poczucia wstydu czy zawodu?

P. L.: Czegóż można się spodziewać? Faktycznie, nie jest dobrze, że zaczynamy funkcjonować jak dwa odrębne narody. Być może właśnie zagadnienie polskiego państwa, w którym wszyscy żyjemy, zmusi nas do wspólnej refleksji na ten temat. Tak, jak niedawno stwierdziła Jadwiga Staniszkis, w głośnym wywiadzie dla tygodnika „Uważam Rze”, jesteśmy w przededniu katastrofy państwa i to katastrofy cywilizacyjnej, infrastrukturalnej. Tu już nie wchodzą w grę emocje polityczne, ale konkretna diagnoza. Te rozmowy pokazują, że świadomość katastrofy państwa była w pewnych kręgach obecna od dawna. Nie traktowano jednak tego z należytą powagą. Należy też dodać, że te wywiady zostały przeprowadzone na przestrzeni kilku lat, nie są więc oceną z ostatniej chwili.

Portal ARCANA: Czy teraz jest szansa na potraktowanie tej diagnozy z należytą powagą? Przecież po 10 kwietnia, „państwo polskie zdało egzamin”.

P. L.: I tu jest fundamentalny spór, jaki się w Polsce toczy. Jest to spór o przyszłość państwa. Albo zdecydujemy się na postrzeganie otaczającej nas rzeczywistości jako cudownej, albo weźmiemy się do jej naprawy. Będzie to zapewne kluczowa kwestia w najbliższej kampanii wyborczej. Polacy muszą dokonać wyboru: nie tyle kulturowego, estetycznego czy politycznego, ale wyboru polskiej racji stanu. Czy chcemy naprawiać nasze państwo czy wciąż udawać, że wszystko jest w porządku?

Portal ARCANA: Wywiad z Lechem Kaczyńskim, także zamieszczony w tej książce, był przeprowadzany dużo wcześniej. Kiedy powstał pomysł wydania takiej ksiażki?

P. L.: Rozmowa z Lechem Kaczyńskim podsumowywała dwudziestolecie III RP. Ten wywiad otwiera ksiażkę. Kiedy go publikowałem ponownie w specjalnym wydaniu „Dziennika Polskiego”, po katastrofie smoleńskiej, zacząłem przeglądać różne rozmowy toczone w tamtym czasie. Stwierdziłem, że rzeczywiście to, co stało się 10 kwietnia, powinno nas skłonić do bardzo głębokiej analizy stanu państwa polskiego. Nie chodzi tylko o katastrofę, chociaż ona - niczym soczewka - ogniskuje całą gamę wydarzeń z ostatnich dwudziestu lat. Wartością tych wywiadów jest pokazanie kolejnych „słojów” polskiego drzewa. Są tam rozmowy o kondycji polskiej edukacji, kultury, o języku polskim, systemie wyborczym, gospodarce... Te wszystkie sfery składają się na funkcjonowanie państwa i być może dlatego jest to ważna pozycja w debacie o Polsce. Nie traktuje ona wyłącznie o katastrofie smoleńskiej, ale pokazuje jak bardzo dzień 10 kwietnia obnażył słabości Rzeczypospolitej. Sama tragedia smoleńska także powraca w rozmowach, np. z Pawłem Śpiewakiem.

Portal ARCANA: Dwudziestolecie III RP to taki czas, w którym dojrzało zupełnie nowe pokolenie, niemające żadnych doświadczeń z wcześniejszym systemem. Czy pan redaktor sądzi, że ta książka trafi do generacji wychowanej na wartościach konsumpcyjnych?

P. L.: Jak najbardziej! Nie używałbym jednak takich kwantyfikatorów, bowiem to pokolenie jest bardzo zróżnicowane. Przywołam tu rozmowę z Profesorem Ryszardem Legutko, który, jako nauczyciel akademicki, porównując różne pokolenia, wystawia dość wysoką ocenę obecnym młodym ludziom. Jest wśród nich wiele osób, które przejawiają troskę o nasze państwo. Pozbawieni są równocześnie pewnych obciążeń, które mają ludzie starsi, stosujący różne bufory, konteksty historyczne i emocje z przeszłości. Młodzież natomiast, dorastająca już w III RP, chce mieć po prostu dobre państwo. Sądzę więc, że pomysł IV Rzeczypospolitej będzie tym projektem, którego sztandar podniesie właśnie nowe pokolenie. Zrobi to, nie traktując swej decyzji jako wyboru jednej z dwóch walczących ze sobą wizji, ale jako wsparcie jedynego projektu, który jest wart podjęcia.

 

Rozmawiał Jakub Maciejewski


Ostatnie wiadomości z tego działu

Zaprzeczanie faktom nie potrwa długo

Natalia Wojtanowska o zaniedbaniach wokół Smoleńska

Zychowicz pisze i pyta

Przywracanie pamięci o Ferdynandzie Goetlu trwa – rozmowa z Krzysztofem Polechońskim

Komentarze (7)
Twój nick:
Kod z obrazka:


There is synergy of energy commitment and excitement that pacptriiants bring to a Mastermind Group.
13.05.2016 23:56
There is synergy of energy commitment and excitement that pacptriiants bring to a Mastermind Group. The beauty of Mastermind Groups is that participants raise the bar by challenging each other to create and implement goals brainstorm ideas and support each other with total honesty respect and compassion.
Katobeton
22.10.2011 12:52

trzy główne telewizje adorują rządzącą partię, tuszuję jej błędy, afery i kłamstwa natomiast bezwzględnie niszczą opozycję, ty to nazywasz demokracją? w Rosji Putina jest podobna

Malpa
16.05.2011 12:48

rzeczywiscie , nie wciskajcie nam Polakom po raz kolejny tych pseudo autotytetow jak np spiewak.W polsce jest duzo autentycznych autorytetow, tylko musza ich pokazywac media , albo szukajmy ich sami i umiejmy Je uszanowac. 

Plaplik1955
09.05.2011 16:22

To bardzo smutne: jaki związek ma katastrofa pod smoleńskiem z faktem ze od 20 lat mamy wreszcie wolną Polskę, gdzie m/i tacy jak Autor mają możliwość publikowania swych enuncjacji, a wczesniej przez chyba 300 lat tego nie było. Przecież nawet za II RP byla dyktatura i cenzura, choć Polska odniosła wtedy sukces. Tak potrzeba wielu zmian i napraw, ale pisanie o katastrofie narodowej ostatnich 20 lat to sorry, to po prostu smutne i strasznie ale strasznie nieuczciwe !!!

Roseville
18.03.2011 14:30

Problem leży w tym, że wszystkie rządy po 1989 r. tylko reformują socjalizm.
Socjalizm to bieda obywateli i bogactwo rządzących i sitw.

Stan Kmita
17.03.2011 20:00

Ta IV RP to jakiś nonsens, jakiś mit, ideał kompletnie nie sprecyzowany. To nie jest realny projekt polityczny. Czy analogicznie do leninowskiego hasła "komunizm to władza Rad + elektryfikacja, także IV RP = władza PiS plus...elektryfikacja, czy może zamiast elektryfikacji coś jeszcze innego? Krótko mówiąc: Kaczyński obrywał i stale obrywa za mityczną IV RP, a ja i chyba nikt z Polaków nie wie, co oznacza, czym jest ta IV RP. Kaczyński nie pofatygował sie nam tego wyjaśnić.

Faure
17.03.2011 18:02

Pamiętam jak Śpiewak w "Die Welt" donosil na Polskę, mówił że sie Polski wstydzi, że "Kaczyńscy" sa anachroniczni i są zagrożeniem dla Europy. Pamiętam też jak Śpiewak promował i zachwalał Tuska jako światłego modrenizatora. Od tego czasu gardzę Pawłem Śpiewakiem, podanie mu ręki byłoby dla mnie dyshonorem. Na pewno nie kupię ksiązki w której ten pajac ma możliwość dalszego ściemniania, że martwi się o kraj. I radze to innym. Radzę mieć dobrą pamięć. Nie zmienimy Polski jesli będziemy mieć pamięć ameby.


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.