Henryk Kirschner 'Notatki wołyńskie'

Wołyń był krajem mego dzieciństwa. Miałem ukończone czternaście lat, kiedy uciekaliśmy stamtąd w lipcu 1943 roku z powodu śmiertelnego zagrożenia. Czystka etniczna osiągnęła apogeum. Pozostały po tych wydarzeniach urazy, od których przez wiele lat trudno było się wyzwolić. Nie zdołały one jednak przesłonić uczuć, jakie większość ludzi żywi do miejsc, w których spędzili dzieciństwo. Dlaczego przywołany w pamięci ten właśnie pagórek, zakręt drogi, łan zboża mają takie szczególne znaczenie? Później było wiele pagórków i zakrętów, ale tylko tamte mają pierwszeństwo w ciągu obrazów, które wywołuje pamięć. Moim "niezywkłym" miejscem był bardzo niewielki obszar południowo-zachodniego Wołynia, zamknięty w trójkącie, którego wierzchołek stanowiło Bersteczko, a podstawę wyznaczały dwie wsie - Dzikowiny i Łobaczówka. (fragment książki)

03.12.2010 14:54

Ostatnie wiadomości z tego działu

Nowość! Krzysztof Kloc ,,Michał Sokolnicki 1880-1967. Piłsudczyk-historyk-dyplomata."

Nowość! Adam Hałat ,,Miłość aż po grób".

Elżbieta Morawiec ,,Teatr Stary, jaki był 1945-2000".

POLONIA AETERNA

Komentarze (0)
Twój nick:
Kod z obrazka:



Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Wszystkie opinie są własnością piszących. Ponadto redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy wulgarnych lub nawołujących do nienawiści.

Wyszukiwarka

Reklama

Facebook


Wszystkie teksty zamieszczone na stronie są własnością Portalu ARCANA lub też autorów, którzy podpisani są pod artykułem.
Redakcja Portalu ARCANA zgadza się na przedruk zamieszczonych materiałów tylko pod warunkiem zamieszczenia informacji o źródle.
Nowa odsłona Portalu ARCANA powstała dzięki wsparciu Fundacji Banku Zachodniego WBK.